Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

1pytanie: Po co nam gorączka?

1pytanie: Po co nam gorączka?

Gdy czujemy, że z naszym zdrowiem nie wszystko jest w porządku, często pierwszym objawem takiego stanu jest gorączka. W powszechnym mniemaniu powinno się ją zwalczać, ale czy na pewno?

-----------------------------------

1pytanie to rubryka na stronie NAUKA.uj.edu.pl, w której publikujemy odpowiedzi naukowców z UJ na ciekawe, nieraz fundamentalne pytania dotyczące świata, człowieka, natury, historii...

Więcej o nauce?! Dołącz do profilu strony. www NAUKA.uj.edu.pl na Facebooku 

-----------------------------------

Na 1pytanie związane z podwyższoną temperaturą ciała odpowiada dr hab. Andrzej Bugajski z Katedry Patofizjologii Collegium Medicum UJ.

Bóle głowy, mięśni, dreszcze, przyspieszony oddech i tętno – to objawy, które nie są nam obce. Bywają one związane z gorączką, czyli wzrostem temperatury ciała powyżej 38 stopni Celsjusza (temperatura 37 - 37,9 stopni - to stan podgorączkowy). Gorączka jest przejawem mobilizacji czynników adaptacyjnych i obronnych organizmu. Wzrost temperatury jest tylko jednym z objawów większej ilości zmian jakie zachodzą w stanie zapalnym, czyli złożonym procesie obronnym organizmu. Niektóre wytwarzane przez organizm substancje, wpływające na przebieg infekcji, mają zdolność do przestawienia ośrodka termoregulacji w podwzgórzu, co powoduje uruchomienie procesów prowadzących do podniesienia temperatury ciała.

Ciekawe? Przeczytaj także: Płodność, hormony i zdrowie. Nie ma łatwych rozwiązań

Ważna cecha: stałocieplność

Temperatura wnętrza ciała zdrowego człowieka jest stała i wynosi około 37 stopni Celsjusza (z wahaniami między 36,5 – 37,3 stopni, zależnie od wielu czynników: cech osobniczych,  pory doby, fazy cyklu miesięcznego u kobiet, itp.). Stałocieplność daje niezależność od temperatury zewnętrznej, co stanowi o sukcesie ewolucyjnym ptaków i ssaków, które zasiedliły wszystkie, strefy geograficzne oraz klimatyczne, niedostępne dla zwierząt zmiennocieplnych. Prawidłowa temperatura ciała zdrowego człowieka (ok. 37 stopni) to prawdopodobnie ewolucyjny kompromis pomiędzy nasileniem metabolizmu (im wyższa temperatura ciała, tym wyższy metabolizm, co oznacza konieczność spożywania większej ilości – nie zawsze dostępnych – pokarmów), a osiągnięciem odpowiednio wysokiej temperatury, która chroni nas przed infekcjami, głównie grzybiczymi. Człowiek dla utrzymania temperatury 37 stopni nie musi jeść non-stop, co byłoby konieczne przy wyższej temperaturze ciała, a jednocześnie jest chroniony przed zakażeniami. Od temperatury organizmu zależne są też inne procesy biologiczne. Na przykład reakcje enzymatyczne zwalniają, gdy temperatura się obniży a przyspieszają gdy wzrośnie. U człowieka ich maksymalna aktywność nie występuje w temperaturze 37 stopni, ale w wyższej: 38-39 stopni.

Gorączka, czyli możliwość podwyższania temperatury ciała, została zachowana w procesie ewolucji - zarówno u organizmów zmienno- jak i stałocieplnych. Ta niezwykła zdolność występuje od przynajmniej 600 milionów lat - bo tyle mają najstarsze, żyjące do dziś, gatunki, u których możliwe jest wewnętrzne podwyższenie temperatury ciała. Na ścieżkach procesów ewolucyjnych została ona utrzymana, ponieważ jest korzystna do przetrwania, głównie przez to, że chroni przed rozwojem infekcji.

Temperatura rośnie…

Podwyższenie temperatury to dla organizmu duży wydatek energetyczny. Ocenia się, że jej wzrost o 1 stopień zwiększa metabolizm podstawowy o 15-20%, (w niektórych przypadkach, w dreszczach, nawet o 600%!), a o 15% zużycie tlenu. Te koszty powodują, że może ona przebiegać tylko w warunkach, gdy zachowany jest odpowiedni poziom dostarczenia pokarmu i tlenu.

Korzyścią związaną z wystąpieniem gorączki jest pobudzenie układu odpornościowego, który w tym stanie aktywizuje wiele swoich funkcji.

Według niektórych badaczy, reakcją obronną, jaka rozwija się w sytuacji braku energii i tlenu jest hipotermia, czyli obniżenie temperatury ciała, co zwiększa szanse na przetrwanie, przez zwolnienie metabolizmu i spadek zapotrzebowania na tlen. Wysokość gorączki nie zawsze wskazuje na ciężkość choroby. Lekkie infekcje wirusowe mogą przebiegać z wysoką gorączką, a chorobom zagrażającym życiu może towarzyszyć tylko nieznacznie podwyższona temperatura ciała.

Główną korzyścią wystąpienia gorączki jest pobudzenie układu odpornościowego, który w tym stanie aktywizuje wiele swoich funkcji. Komórki odporności, leukocyty (czyli krwinki białe) w gorączce wykazują m. in. nasilenie syntezy przeciwciał, zwiększoną migrację i fagocytozę (pochłanianie przez komórki np. bakterii). W gorączce organizm sięga po „obronne rezerwy", które powstają w wyniku przyspieszenia procesów biochemicznych w podwyższonej temperaturze. Zwiększona jest synteza kolagenu wykorzystywanego do naprawy ewentualnych ran i uszkodzeń. Następuje wzrost produkcji szeregu substancji, które spełniają różne funkcje ochronne – białek ostrej fazy (na podstawie ich obecność diagnozuje się intensywność zapalenia), interferonu – białka zwalczającego obce i szkodliwe mikroorganizmy, a także aktywacja limfocytów T i wyspecjalizowanych komórek NK (Natural Killers – naturalni zabójcy). Z tego względu sztuczne podwyższanie temperatury ciała (hipertermia) bywa stosowane w leczeniu nowotworów, wzmacniając efekt równocześnie podawanych leków.

Ciekawe? Przeczytaj także: Co się dzieje ze stopą kobiety podczas noszenia butów na obcasie?

Wojna z drobnoustrojami

W gorączce następuje zahamowanie wzrostu i mnożenie się wielu bakterii i wirusów. Niektóre drobnoustroje chorobotwórcze rozwijają się szybciej w prawidłowej temperaturze ciała człowieka, a są wrażliwe na podwyższoną ciepłotę. Przykładem tego zjawiska są bytujące na śluzówce jamy nosowej Rinowirusy (wirusy odpowiadające za większość infekcji u ludzi). Najlepiej rosną one na śluzówce nosa w temperaturze około 33 stopni, gdy wnętrze nosa chłodzone jest przez wdychane powietrze, natomiast nie rosną w temperaturze 37 stopni, a taką temperaturę osiąga śluzówka w gorączce.

Innym sposobem walki z bakteriami, jest obniżenie poziomu żelaza, cynku i miedzi, potrzebnych do mnożenia się bakterii. W gorączce te metale są „chowane" i stają się niedostępne dla bakterii, dlatego też wtedy nie należy podawać preparatów
z mikroelementami.

Nie należy więc gorączki obniżać natychmiast...

Warto pamiętać, że gorączka nie jest chorobą, ani też niepożądanym i ubocznym efektem zakażenia. Gorączka jest ważną częścią procesu zdrowienia. Badania pokazują, że pozwalając gorączce iść swoją drogą, można zmniejszyć długość i nasilenie przeziębienia i grypy. Dzieci chore na ospę wietrzną chorują dłużej, gdy są leczone przeciwgorączkowo. Nie należy więc gorączki obniżać natychmiast, a stwierdzono, że 90% rodziców czyni tak opiekując się swoimi dziećmi. Gorączka pokazuje nam, że organizm walczy. Tylko zbyt wysoka i długotrwała gorączka powinna być leczona.

Polecamy również
Czym zajmuje się inżynieria tkankowa?
Co dzieje się z pokarmem, który zjadamy?
1pytanie: Jak przebiega spotkanie płodu i noworodka z drobnoustrojami?
1pytanie: HPV – z czym mamy do czynienia?