Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Dlaczego w chłodnych porach roku do Krakowa powraca smog? [video]

Dlaczego w chłodnych porach roku do Krakowa powraca smog? [video]

Kraków nieustannie zmaga się ze smogiem. Powodem są między innymi warunki pogodowe oraz ukształtowanie powierzchni. Ale nie tylko. Dlaczego Kraków otula toksyczna warstwa smogu? Na to pytanie odpowiada dr Agnieszka Wypych z Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ.

-----------------------------------

1pytanie to rubryka na stronie NAUKA.uj.edu.pl, w której publikujemy odpowiedzi naukowców z UJ na ciekawe, nieraz fundamentalne pytania dotyczące świata, człowieka, natury, historii...

Więcej o nauce?! Dołącz do profilu strony. www NAUKA.uj.edu.pl na Facebooku 

-----------------------------------

Miesiące jesienne to zwykle czas pogorszenia warunków pogodowych. Spada temperatura powietrza, wzrasta jego wilgotność, przez co bardziej dotkliwie odczuwamy chłód.  W tym czasie większość mieszkańców miasta i elektrociepłownie rozpoczynają sezon grzewczy.

Czy rzeczywiscie krakowskie powietrze jest zanieczyszczone? Sprawdziliśmy to! Zobaczcie na filmie

W miastach do atmosfery emitowane są duże ilości pyłu zawieszonego (w tym  PM10 i PM2.5 oraz benzo(a)pirenu,  czyli organicznego związku węgla o właściwościach rakotwórczych), pochodzącego z ogrzewania budynków oraz dwutlenku azotu, generowanego przez ruch pojazdów. To właśnie te substancje wpływają obecnie na złą jakość powietrza w Krakowie, gdzie na skutek szeregu regulacji prawnych wyraźnie spadła emisja zanieczyszczeń przemysłowych. Należy jednak stanowczo podkreślić, że warunki aerosanitarne (stan powietrza w mieście), wyraźnie się poprawiły w stosunku do minionych dekad np. imisja pyłu PM10 spadła o około 70% w porównaniu z latami 70. XX wieku.

Ciekawe? Przeczytaj także: Dlaczego w Polsce nie ma ogromnych złóż ropy i gazu?

Zimno wzmaga smog

Niestety chłodna połowa roku to okres, w którym normy stężeń zanieczyszczeń w krakowskim powietrzu są wielokrotnie przekraczane. Poza wspomnianą wcześniej emisją niską (pochodzenia grzewczego oraz komunikacyjnego) do takiego stanu przyczyniają się także warunki atmosferyczne oraz położenie Krakowa w dolinie Wisły.

Koncentracji zanieczyszczeń sprzyja pogoda. Występowanie inwersji termicznych, czyli wzrost temperatury powietrza wraz z oddalaniem się od poziomu gruntu powoduje, że na określonej wysokości ponad miastem (od kilkudziesięciu do kilkuset metrów nad poziomem terenu) tworzy się tzw. warstwa hamująca. Powoduje ona osłabienie lub zanik ruchów pionowych, przez co uniemożliwia swobodną wymianę powietrza i sprzyja koncentracji zanieczyszczeń. Występowanie inwersji często spowodowane jest obecnością ośrodka wysokiego ciśnienia, któremu dodatkowo towarzyszą niewielkie prędkości wiatru lub wręcz jego brak, co tym bardziej utrudnia rozpraszanie zanieczyszczeń.

Ciekawe? Przeczytaj też: Jak rozgryźć drewno? – rzecz o recyklingu

Kraków „uwięziony” w dolinie

Smog – powracający do Krakowa jesienią  – występuje, gdy opisanym warunkom, czyli pogodzie bezwietrznej oraz skażeniu powietrza, wskutek działalności człowieka, towarzyszy występowanie mgły. To z kolei najczęściej ma w Krakowie miejsce od października do stycznia (w sumie średnio ponad 30% dni w roku).

Przebieg roczny średnich miesięcznych stężeń pyłu zawieszonego (PM 10) w powietrzu w Krakowie oraz średniej
częstości (%) przekraczania normy dobowej w/w zanieczyszczeń; stacja pomiarowa Kraków - Al. Krasińskiego
(źródło danych: WIOŚ w Krakowie http://monitoring.krakow.pios.gov.pl).

Wymienione zjawiska pogodowe, przyczyniające się do wzrostu koncentracji zanieczyszczeń, tj. inwersje temperatury, występowanie mgieł oraz cisze atmosferyczne lub słaby wiatr, ulegają w Krakowie zintensyfikowaniu ze względu na jego położenie w dolinie Wisły. Otoczenie miasta od północy znacznie wyżej wyniesionymi wyżynami, od południa zaś Pogórzem Karpackim, powoduje, że Kraków położony jest średnio około 200–250 metrów poniżej wierzchowin, czyli szczytów wzgórz otaczających miasto. Skutkuje to znacznym ograniczeniem przewietrzania miasta. Wzniesienia wokół miasta funkcjonują bowiem jako tzw. bariery orograficzne, które utrudniają napływ mas powietrza, modyfikując jego kierunek na równoleżnikowy, czyli zachód-wschód, wzdłuż osi doliny. Co więcej stosunkowo gęsta sieć rzeczna na obszarze miasta oraz w jego pobliżu (Wisła wraz z 13 dopływami) wzmaga wilgotność powietrza, sprzyjając dodatkowo powstawaniu i zaleganiu mgieł, szczególnie w obniżeniach dolinnych.

Tak więc, pomimo prowadzonej od lat polityki ograniczania emisji zanieczyszczeń w Krakowie, miasto niejako skazane jest – z uwagi na swoje położenie – na występowanie niekorzystnych warunków aerosanitarnych. Warto podkreślić, że jesienią aż około 70% dni odznacza się warunkami pogodowymi, które nie sprzyjają usuwaniu zanieczyszczeń powietrza z obszaru miasta. Zimą liczba ta wynosi niespełna 30%, wiosną zaś sięga 60% dni. Trudno więc dziwić się, że w połączeniu ze wzmożoną emisją zanieczyszczeń w tym okresie dochodzi do powstawania smogu.

Niemniej jednak, im mniej związków pochodzących z działalności człowieka będzie emitowanych do atmosfery, tym większa jest szansa na dalszą poprawę jakości powietrza.

Ciekawe? Przeczytaj też: Jakie niebezpieczne rośliny możemy spotkać w naszym otoczeniu? [infografiki]

Zobacz video galerię

Zanieczyszczenie w Krakowie. Mały eksperyment!